Jak zapewnić dalszy rozwój hodowli zwierząt gospodarskich?

Hodowla zwierząt – to dział gospodarstwa, w którym największy jest udział kobiet. Hodowla to dział ważny, jeżeli nie najważniejszy, bo jak wiadomo, jest ona głównym źródłem dochodu w każdym gospodarstwie indywidualnym i w każdej spółdzielni produkcyjnej. Wielkie jest również znaczenie hodowli dla całej naszej gospodarki narodowej.

Znaczenie hodowli wzrosło szczególnie obecnie, kiedy wszyscy w kraju możemy się lepiej odżywiać – spożywać więcej mleka, serów, masła, mięsa, tłuszczu zwierzęcego, jaj, kiedy chcemy nosić więcej dobrych wełnianych ubrań i dobrych skórzanych butów. Dlatego na zjeździe obok sprawy powiększania zbiorów zbóż, postawił jak naczelne zadanie przed całym naszym rolnictwem szybsze powiększenie pogłowia zwierząt gospodarskich i ich wydajności.

Trzeba powiedzieć, że mamy obecnie wszelkie warunki, aby zapewnić dalszy szybki rozwój hodowli. Państwo zapewniło opłacalne ceny za produkty hodowlane – mleko, żywiec, wełnę, jaja, a ustalając obowiązkowe dostawy na niewysokim i nie zwiększającym się poziomie chłopów do powiększania produkcji hodowlanej i sprzedaży nadwyżek na poszczególnie korzystnych warunkach przez kontraktację i dostawy ponadobowiązkowe.

Zapewnione są korzystne dla hodowców premie, ulgi i zamienniki w dostawach. Hodowcom zwierząt zarodowych i pozostawiającym do chowu cieliczki hodowlane zapewnione odpowiednie premie i ulgi w obowiązkowych dostawach. Zwiększono dostawy materiału hodowlanego dla wsi i zapewniono znaczne zwiększenie pomocy hodowlanej w postaci przydziału pasz treściwych za dostawy ponadobowiązkowe i w ramach kontraktacji.

Zwiększyła się liczba zlewni mleka, punktów spędu żywca, punktów skupu jaj i polepszyło się ich wyposażenie. Wzrosła pomoc hodowlana zootechników służby rolnej, rad narodowych i POM dla chłopów indywidualnych i spółdzielni produkcyjnych, rozbudowana została znacznie sieć lecznic dla zwierząt, wzrosty kadry i poprawia się praca służby weterynaryjnej. Są więc warunki, aby powiększać pogłowie zwierząt gospodarskich i ich wydajność.

Każde gospodarstwo ma też możliwości lepszego postawienia u siebie hodowli. W gospodarstwie możemy mieć więcej i lepszych pasz, na skutek czego będziemy mogli żywić inwentarz nie tylko obficiej, lecz również równomierniej i w sposób bardziej urozmaicony. Przez staranny wychów i troskę o zdrowsze, plenniejsze i wydajniejsze zwierzęta.

Podstawą hodowli jest pasza

Bez dostatku pasz w gospodarstwie trudno myśleć o dobrej hodowli, o obfitości mleka od krów, o chowie dużej liczby tuczników, owiec czy nawet drobnego inwentarza. Dlatego trzeba, aby gospodyni wiejska z okrągłą twarzą, która szczególnie troszczy się o hodowlę, znała sposoby powiększania zasobów pasz, aby mogła przez cały rok równomiernie i obficie karmić swój inwentarz. A trzeba powiedzieć, że pasz możemy mieć znacznie więcej, ale podobnie jak przy uprawie zbóż wymaga to bardziej umiejętnej pracy, lepszej gospodarskiej przemyślności i zaradności.

Dotychczas, jak wiadomo, różnie z tą paszą bywa. Nieraz krówki przezimują na samej słomie i na wiosnę ledwie o własnych siłach mogą wyjść na pastwisko, a i tam zazwyczaj nie znajdują pożywienia, ile im potrzeba.

Od tak utrzymanych krów nie możemy się spodziewać ani dużej ilości mleka, ani dobrego przychówka. A przecież w każdym gospodarstwie istnieją możliwości pełniejszego zaopatrzenia inwentarza w paszę zarówno w lecie, jak i w zimie.

Jednym z najobfitszych źródeł dobrej paszy jest kukurydza, którą szeroko wprowadzamy do uprawy w całym kraju. Za mało też dbamy jeszcze o łąki i pastwiska, z którym plon siana i zielonej paszy można łatwo, często przy niewielkich nawet staraniach, podwójnie, a nawet potrójnie zwiększyć. Nie wszędzie jeszcze uprawiamy kukurydzę, lucernę, łubiny pastewne, wykę ozimą – bardzo cenne rośliny pastewne.